Zamierzam wprowadzić więcej kwiatów do ogrodu

Mój plan wobec kwiatów jest jednoznaczny - będzie ich więcej. Na razie mam tu głównie kwiaty cebulowe: trochę narcyzów, trochę tulipanów, trochę lilii. Z czasem chciałbym jednak wyraźnie zwiększyć udział kwiatów w ogrodzie i to nie tylko ze względów estetycznych.


Dawniej różnorodne kwiaty sadzono w ogrodach nie tylko dla ozdoby, ale przede wszystkim z powodów praktycznych. Przyciągały pszczoły i inne owady zapylające, dzięki którym warzywa i drzewa lepiej owocowały. Niektóre rośliny odstraszały szkodniki albo przyciągały pożyteczne owady zjadające mszyce. Kwiaty pomagały także chronić glebę, zatrzymywać wilgoć i ograniczać rozwój chorób. Część z nich działała wręcz jak naturalne „pułapki” na szkodniki, odciągając je od warzyw. Dawne ogrody były tworzone jako różnorodny ekosystem, który potrafił w pewnym stopniu sam utrzymywać równowagę bez nadmiernego używania chemii. Chciałbym więc trochę wrócić do takiego podejścia.

Pamiętam zresztą działkę mojej babci na ROD-ach. Tam właściwie było wszystko jednocześnie. Były warzywa, były krzewy owocowe, rosły też kwiaty. Ale nie w formie oddzielnej rabatki „tylko do podziwiania”. Kwiaty były wszędzie - przy ścieżkach, pomiędzy warzywami, pod krzewami owocowymi, przy płocie. Tworzyły z resztą ogrodu jedną całość. I co ciekawe, wcale nie miałem wtedy wrażenia, że zabierają miejsce pod uprawę. Wręcz przeciwnie. Taki ogród wydawał się bardziej żywy, bardziej naturalny i po prostu przyjemniejszy do przebywania w nim.

Nie zamierzam jednak tworzyć ogrodu pokazowego ani sadzić roślin wymagających ciągłego doglądania. Raczej interesują mnie kwiaty odporne, mało kapryśne i dobrze radzące sobie bez nieustannej pielęgnacji. Dlatego planuję najpierw trochę połazić po Słupsku i poprzyglądać się roślinom sadzonym w zieleni miejskiej. Wychodzę z założenia, że skoro dane gatunki dobrze znoszą zaniedbania, suszę, przypadkowe zadeptywanie i ogólnie trudniejsze warunki, to prawdopodobnie poradzą sobie także u mnie.

Interesują mnie więc bardziej rośliny trwałe i samodzielne niż delikatne, wymagające ciągłego biegania wokół nich. Ogród ma być miejscem do życia i normalnego funkcjonowania, a nie kolejnym obowiązkiem wymagającym codziennego dopieszczania każdego kawałka ziemi.




KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA 


Komentarze

  1. Super. Ja trzeźwy ponad rok, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry
      Gratuluję! Każdy kolejny dzień to zwycięstwo.
      Wstać rano o powiedzieć - dzisiaj nie piję. 24 godziny.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego

      Usuń

Prześlij komentarz