Zbiory mięty - na susz i na syrop

 Mój ogródek miętowy plonuje już na całego. Dzisiaj przyszedł czas na kolejny zbiór. Zebrany surowiec nie trafi jednak w całości do suszenia - część przeznaczę na domowy syrop miętowy.


Sama rabata nie jest duża. Ma około 3 - 4  m.kw., a mimo to w zupełności wystarcza, aby przygotować zapas mięty na cały rok. Wystarczy jej zarówno na susz dla mnie, jak i dla kolegi, a dodatkowo zostaje jeszcze na syrop.



Dzisiejszy zbiór dał dwa pełne kosze mięty. Widzę, że z roku na rok jest tego coraz więcej. Cieszy mnie to. O ile herbatkę miętową pijam niezbyt często, to syrop miętowy lubię. 



Zebrana mięta trafia do selekcji. Najładniejsze gałązki będą suszone, natomiast te, które wyglądają mniej estetycznie, wykorzystam do przygotowania syropu.



Mięta powiązana w dwupęczki. Wymyta i powieszona do suszenia. Teraz czas na robienie syropu. Jak tylko zrobię napiszę jak robiłem. 


KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA 



Komentarze