Przyszedł czas na syrop miętowy. Wykorzystałem świeżo zebraną miętę z działki. Liście zalałem gorącą wodą, całość gotowałem przez kilka minut, a następnie odstawiłem do naciągnięcia. Następnego dnia odwar przecedziłem, dodałem cukier i odrobinę kwasku cytrynowego, po czym ponownie podgrzałem, aby cukier całkowicie się rozpuścił. Na litr odwaru dałem około kilogram cukru.
Gotowy syrop trafił do wyparzonych słoików. Nie ma bardzo intensywnego miętowego aromatu, ale jest smaczny i przyjemnie orzeźwiający. Będę go traktować jak koncentrat napoju.
KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA

Komentarze
Prześlij komentarz