Porządki w tunelu po tygodniowej przerwie

 Dziś przyszedł czas na porządki w tunelu. Przez ostatni tydzień byłem pochłonięty budową i montażem mebli w domku. W efekcie przez ponad tydzień w tunelu praktycznie nic konkretnego nie robiłem. To wystarczyło, żeby rośliny mocno ruszyły, a chwasty wykorzystały okazję. O tej porze roku wszystko rośnie w błyskawicznym tempie i po kilku dniach różnica jest naprawdę widoczna.


Strona ogórkowa szybko poszła - tu tylko odchwaszczanie oraz podwiązywanie. Szybka robota - żadnych bocznych odrostów, tylko dołożenie zapinek. 


Strona pomidorowa - już tak łatwo nie było. Trzeba było usunąć już część dolnych liści, niektóre skrócić. Podwiązywanie, usuwanie bocznych odrostów... Jeden pomidor puściłem nawet na 3 pędy, więc trzeba było dołożyć sznureczek. 



Jakiś czas temu ukorzeniałem boczne odrosty pomidorów. Zdążyły już wypuścić korzenie, więc trafiły do wolnych miejsc w tunelu. Coraz bardziej przekonuję się, że jest to bardzo dobra metoda rozmnażania pomidorów. Zamiast wyrzucać usunięte pędy, można w prosty sposób uzyskać z nich pełnowartościowe sadzonki.

Myślę, że w kolejnych sezonach właśnie tego sposobu będę się trzymał. Wystarczy kupić kilka zdrowych sadzonek na początku sezonu, pozwolić im wytworzyć pędy boczne, a następnie je ukorzenić. Dzięki temu niewielkim kosztem można stopniowo zapełnić tunel kolejnymi roślinami, wykorzystując materiał, który i tak podczas pielęgnacji zostałby usunięty.



Świeżo odcięte pędy również wstawiłem do wiaderka z wodą, żeby mogły wypuścić korzenie. Widzę jeszcze miejsce na 2 - 3 kolejne pomidory i myślę, że uda się je wcisnąć do tunelu. Jeśli jednak okaże się, że zrobi się tam zbyt ciasno, posadzę je na jednej z zewnętrznych grządek. Szkoda byłoby zmarnować materiał, z którego mogą wyrosnąć kolejne, zdrowe rośliny.



KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA 


Komentarze