Liście chrzanu również trafiły do moich zapasów na zimę. Po zebraniu dokładnie je umyłem, a następnie powiesiłem do wysuszenia. Po ususzeniu będę je przechowywał jako jedną z domowych przypraw.
Traktuję liście chrzanu przede wszystkim jako sposób na urozmaicenie kuchni poza sezonem. To roślina jadalna, od dawna wykorzystywana również ze względu na swoje właściwości i charakterystyczny smak. Skoro rośnie w kilku miejscach w mojej okolicy, warto z tego skorzystać.
Staram się zbierać i suszyć różne gatunki roślin. Dzięki temu z czasem powstaje coraz bardziej różnorodny zestaw domowych przypraw i dodatków do potraw, które mogę wykorzystywać przez cały rok.
KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA
Komentarze
Prześlij komentarz