Kupiłem niedawno trzy sadzonki lawendy i trzy szałwii. Zakup ten wcale nie był planowany. Miałem do załatwienia kilka spraw w Słupsku, a skoro już byłem w mieście, postanowiłem zajrzeć do sklepu ogrodniczego. Jak to często bywa, wyszedłem z niego z kilkoma nowymi roślinami.
Był to typowy zakup pod wpływem impulsu, ale takich impulsów akurat nie żałuję. Zamiast kolejnego niepotrzebnego przedmiotu do domu wróciłem z roślinami, które będą cieszyć oko przez wiele lat, przyciągną owady zapylające, a w przypadku szałwii znajdą również praktyczne zastosowanie w mojej domowej zielarni.
Wszystkie rośliny trafiły na początki grządek warzywnych. Od początku planowałem, aby każda grządka rozpoczynała się około 30 - 40 centymetrowym pasem kwiatów i ziół.
To rozwiązanie jest celowe. Chcę, aby warzywnik był nie tylko miejscem uprawy warzyw, ale również estetyczną częścią ogrodu. Kwitnące rośliny dodają mu uroku, a jednocześnie przyciągają pszczoły, trzmiele i inne owady zapylające. To połączenie przyjemnego z pożytecznym, które bardzo mi odpowiada.
Lawendę do tej pory kojarzyłem głównie z kosmetykami i zapachem. Na razie nie mam konkretnego pomysłu na jej praktyczne wykorzystanie, ale to nie ma większego znaczenia. Jest po prostu ładna, przyciąga pszczoły i inne owady zapylające, a przy okazji dodaje ogrodowi charakteru.
Szałwia natomiast na pewno znajdzie zastosowanie w mojej domowej zielarni. Z czasem chciałbym stworzyć niewielką kolekcję wieloletnich ziół, które będą jednocześnie ozdobą i praktycznym dodatkiem do kuchni oraz domowej apteczki.
To nie ostatni tego typu zakup. Na co dzień staram się rozsądnie podchodzić do wydatków. Zakupy spożywcze robię z przygotowaną listą i raczej unikam impulsywnego wrzucania rzeczy do koszyka.
W przypadku roślin do ogrodu ta zasada jednak nie obowiązuje. Jeśli zobaczę coś, co mi się spodoba i znajdę dla tego miejsce, to po prostu kupuję. Takie impulsy zwykle kończą się czymś, co cieszy przez wiele lat, więc zupełnie ich nie żałuję.
KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA
Komentarze
Prześlij komentarz