Jak co roku przygotowuję zapas iwan czaju z wierzbowki kipczycy. To ciekawy przykład tego, jak z rośliny zebranej w naturze można zrobić coś, co bardziej przypomina klasyczną herbatę niż zwykły napar z ziół.
Wierzbowka kiprzyca rośnie u mnie w okolicy w miejscach, które uznaję za odpowiednie do zbioru – na obrzeżach miasta, w pobliżu działek ROD i pól, ale z dala od ruchliwych dróg. Po zebraniu liście dokładnie przebieram i myję.
Iwan czaj różni się od zwykłego suszu ziołowego tym, że liście przechodzą proces oksydacji. Najpierw zostawiam świeży surowiec do zwiędnięcia - zwykle na około dobę. Liście miękną, ale jeszcze nie tracą całkowicie wilgoci. Następnie mocno je ugniatam w dłoniach, żeby puściły soki, i ciasno układam w słoiku.
Słoik przez kilka dni stoi w cieple. W zależności od warunków trwa to około 2–3 dni. Dawniej można było wykorzystać do tego piekarnik ustawiony na niską temperaturę, ale teraz korzystam po prostu z naturalnego ciepła - słonecznego parapetu albo miejsca przy piecu.
W trakcie tego procesu liście zmieniają wygląd i zapach. Kolor staje się ciemniejszy, a aromat bardziej przypomina klasyczną herbatę. Po zakończeniu oksydacji suszę liście i gotowy iwan czaj trafia do słoików, gdzie będzie czekał na jesienne i zimowe wieczory.
Mam też swoje zdanie na temat zachwytów nad iwan czajem. Czasem można spotkać bardzo rozbudowane opisy jego niezwykłego smaku, wręcz porównania do wyjątkowych herbat. U mnie odbiór jest dużo prostszy - dla mnie to przede wszystkim zamiennik czarnej herbaty, z delikatnym kwiatowym aromatem i łagodniejszym charakterem. Nie odbieram tego jako żadnej „eksplozji smaków”, o której czasem można przeczytać.
Oczywiście jest to tylko moje subiektywne odczucie. Smak zależy od sposobu przygotowania, czasu oksydacji, miejsca zbioru, a przede wszystkim od indywidualnych upodobań.
Lubię takie przygotowania - trochę pracy, trochę cierpliwości i z rośliny rosnącej za płotem powstaje własna herbata na cały rok.
KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA

Komentarze
Prześlij komentarz