Kilka dni temu przyszedł czas na kolejne prace przy pomidorach w tunelu foliowym. Rośliny rosną już na tyle intensywnie, że wymagały podwiązania.
Pomidory prowadzę na jeden, a najwyżej dwa pędy. Dzięki temu rośliny nie rozrastają się nadmiernie, a pielęgnacja i późniejsze zbiory są łatwiejsze.
Do mocowania sznurków wykorzystuję proste druciane kotwy wbijane w ziemię. Tym razem zrobiłem je z fragmentu metalowej kratki znalezionej przy śmietniku na terenie działek. Kilka cięć szlifierką wystarczyło, by przygotować zapas takich elementów na cały tunel. To rozwiązanie wydaje mi się wygodniejsze niż przywiązywanie sznurka bezpośrednio do nasady rośliny.
Przy okazji usunąłem również część najniżej położonych liści. Z każdej rośliny oberwałem jedynie po dwa lub trzy liście. Dzięki temu poprawia się przewiewność przy ziemi, a jednocześnie rośliny nie tracą zbyt dużej ilości zielonej masy.
Komentarze
Prześlij komentarz