Ogławianie czosnku i gnojówka z pędów kwiatowych

 Niedawno ogławiałem czosnek. Zabieg ten polega na usunięciu pędów kwiatostanowych, dzięki czemu roślina może skierować więcej energii na rozwój cebuli. W efekcie główki zwykle są większe i lepiej wykształcone.



Pędy kwiatowe czosnku nie są jednak odpadem. To wartościowy surowiec, który można wykorzystać zarówno w kuchni, jak i w ogrodzie. Mają delikatny, czosnkowy smak. Można je jeść na surowo, dodając do sałatek, twarożku czy kanapek. Dobrze sprawdzają się także po krótkim podsmażeniu na maśle lub oleju jako dodatek do jajecznicy, makaronów i dań warzywnych. Można z nich również przygotować pesto, kiszonki lub marynaty. 


Tym razem postanowiłem przeznaczyć je na gnojówkę roślinną. Taka gnojówka może być stosowana do zasilania roślin oraz jako naturalny środek wspomagający ochronę przed niektórymi szkodnikami i chorobami. 



Naturalne metody ochrony roślin znałem dotychczas głównie z teorii. W poprzednich sezonach, gdy pojawiały się problemy ze szkodnikami lub chorobami, najczęściej sięgałem po gotowe środki chemiczne. Było to rozwiązanie szybsze i prostsze.

W tym sezonie chcę jednak spróbować bardziej naturalnego podejścia. Gnojówka z pędów czosnku jest jednym z takich eksperymentów. Na ocenę skuteczności trzeba będzie jeszcze poczekać. Jak sprawdzą się te metody w praktyce, pokażą kolejne sezony.



KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA 


Komentarze