Dostałem od znajomego kilka siewek szałwii omszonej. Ucieszyłem się, bo warto wprowadzić ją do ogrodu. Część posadziłem w tunelu foliowym, a część na obrzeżach grządek.
Szałwia omszona to nie tylko ozdobna bylina o ładnych, fioletowych kwiatach. Jest też rośliną miododajną, która przyciąga pszczoły, trzmiele i inne owady zapylające. Dzięki długiemu kwitnieniu może stanowić dla nich cenne źródło pokarmu przez sporą część sezonu.
Poza tym lubię mieć w ogrodzie jak największą różnorodność roślin. Nie chodzi wyłącznie o plony, ale również o stworzenie miejsca przyjaznego dla różnych gatunków owadów. Im większa bioróżnorodność, tym ogród staje się ciekawszy i bardziej żywy. Pojawiają się nie tylko zapylacze, ale także inne organizmy, które współtworzą bardziej zrównoważony ekosystem.
Kto wie, może znajdzie zastosowanie nie tylko na grządkach. Jeśli jej aromat mi podejdzie, pewnie kiedyś wyląduje też w kubku herbaty.
Teraz pozostaje obserwować, jak się przyjmie i czy faktycznie spodoba się odwiedzającym ogród zapylaczom.
KLIKNIJ TUTAJ ABY WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ BLOGA
Komentarze
Prześlij komentarz